Uniwersytet Ekonomiczny współtworzący prototyp pojazdu dla Policji?! I to jaki!

Uniwersytet Ekonomiczny współtworzący prototyp pojazdu dla Policji?! I to jaki!

Niemal rok trwały prace nad pojazdem patrolowo-interwencyjnym dla Policji, który wywraca dotychczasowy sposób myślenia o funkcjonalności floty policyjnej. Prototyp stworzony został w ramach projektu badawczo-rozwojowego, przez konsorcjum trzech partnerów: Polskiej Platformy Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Koordynator), Spółki Celowej Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu (Partner Naukowy) i Domu Samochodowego GERMAZ (Partner Przemysłowy).

Projekt wyróżnia nie tylko skład konsorcjum, ale przede wszystkim fakt, że jest on finansowany w 100% ze środków własnych (taka kategoria istnieje!), a jego celem jest stworzenie pojazdu jak najlepiej dopasowanego do potrzeb Policji, z wnikliwym uwzględnieniem opinii i oczekiwań funkcjonariuszy – nie w trybie dialogu technicznego (gdzie często brakuje miejsca na tworzenie prawdziwie nowatorskich rozwiązań), a stricte jako innowacyjny projekt B+R.

W zeszłym tygodniu pojazd został zaprezentowany na odprawie służbowej Naczelników Sztabów Komend Wojewódzkich i Komendy Stołecznej. Na początku stycznia trafi do testów w Policji. Czy zaproponowane rozwiązania się przyjmą, a pojazd będzie miał w przyszłości szansę powalczyć w przetargach – czas pokaże. Warto było jednak ponieść ten trud już dla pierwszych opinii funkcjonariuszy, którzy bardzo chętnie widzieliby pojazd na testach w swoich jednostkach.

Zobacz dyskusję w LinkedIn

dr inż. Jakub Jasiczak

1 komentarz do wpisu “Uniwersytet Ekonomiczny współtworzący prototyp pojazdu dla Policji?! I to jaki!

  1. Wygląda na świetny wóz, tylko nie wiem, czy uterenowiony (napęd na cztery koła etc). Rozumiem jednak, że co innego silnik (silniki) i “podwozie” (rodzaje napędu, zawieszenie), a co innego “nadwozie” (zabudowa). Można to różnie krzyżować, SC UEP na razie skupiła się na zabudowie i wyposażeniu. A może by tak wymienne kontenery, wedle potrzeb szybko stawiane na pustą platformę? Widziałem takie wozy strażackie. Choć to też pewna komplikacja, bo w dużej hali-garażu powinno móc wisieć pod sufitem parę kontenerów do różnych zadań, pod które mogłaby podjeżdżać platforma. Raczej pogoda dla bogatych…
    ŚWIETNA NAZWA! Pretorianin – to jest to! Trochę się na tym znam, bo w kilku redakcjach – oprócz pisania i redagowania tekstów – bywałem też tzw. tytularzem, czyli próbowałem wynaleźć bombowe tytuły do banalnych nawet wiadomości… Jakie jest inżyniersko-policyjne pozdrowienie – nie wiem. Proponuję więc żeglarskie: AHOJ ! STOPY WODY POD STĘPKĄ !

Dodaj komentarz